CHOLESTEROL – co suplementowac żeby jego poziom był dobry?

O tym jaki powinien być poziom cholesterolu i dlaczego warto sprawdzać frakcje przeczytacie tutaj:

CHOLESTEROL – nie taki zły?

 

Dodam, że wysoki poziom cholesterolu bardzo często pojawia się w przypadku zaburzeń pracy tarczycy. Zwłaszcza jesli mamy do czynienia z zaburzeniami profilu lipidowego u dzieci. Wtedy warto zbadać wskaźniki takie jak TSH, fT3, fT4 a czasami również przeciwcaiała anty TPo i anty TG.

 

 

Co suplementować jeśli mamy za wysoki poziom LDL i trójglicerydów lub nieprawidłowe proporcje HDL/LDL:

kwasy tłuszczowe omega 3 – stosunek kwasów omega3 do kwasów omega 6 powinien wynosić 1 do 2-4 a nie tak jak w większości przypadkó w naszej diecie 1 do 20 🙁 .

Dlaczego supelemntacja? dDlatego, że potrzebujemy ich całkiem sporo jeśli w nazym organizmie jest jakiś stan zapalny… Niestety z doświadczenia wiem, że w dzisiejszych czasach przeważnie jakiś mamy. Najczęściej sa to stany zapalne stawów lub choroby tarczycy. Kwasy omega 3 można dostarcyzć w diecie jedząc tłuste ryby (pod warunkiem, że mamy pewność że to dzikie ryby a nie ryby karmione paszą, które będa dostarczały zdecydowanie mniej kwasów tłuszczowych omega 3)

wyciąg z czosnku – allicyna zawart w czosnku wpływa na ragulację frakcji LDL/HDL

witamina B3 – niacyna również reguluje profil lipidowy. Moim zdaniem warto jednak wprowadzać kompleks w itamin z grupy B po to żeby w dłuższym czasie nie powodowac niedoboru pozostałych. Przede wszystkim witaminy z grupy B sa niezbędne do prawidłowej snyntezy neuroprzekaźników (czyli niezbędne dla regulacji wrażliwości na stres) a część z nich jest donorami grupy metylowej w procesie metylacji.

A co jeśli mamy za niski poziom cholesterolu?

Moze to świadczyć o:

  • „nieszczelnym” jelicie – zaburzeniach flory bakteryjnej i nieprawidłowościach w obrębie tzw tight junction czyli połączeń, które w zdrowym jelicie nie zapewniają szczelności…. zapewniają wybiórczą przepuszczalność – czyli wnika to co ma wnikać a nie wnika to co wnikać nie ma 😉

O tym co supelemntujemy w przypadku „nieszczelnych jelit” pisałam wcześniej w ogólnym zarysie sa to probiotyki (uwaga na jakość!!!), laktoferyna, maślan sodu czasami również L-glutamina

  • problemach z wątrobą – ponieważ wraz z jelitami jest odpowiedzialna za syntezę cholesterolu. Choroby wątroby będą miały wpływ na profil lipidowy.

Co suplementujemy w tym wypadku:

karczoch – zawiera cynarynę, która regeneruje komórki wątroby (hepatocyty)

SAMe – jedne z moich ulubionych suplementów, podobnie jak witaminy z grupy B wpływa również na prawidłową metyalcję, jest takze niezbędny do prawidłowej syntezy serotoniny, meltoniny, noradrenaliny i adrenainy

ostropest palmisty

 

Dodam również, że jesli ktoś przyjmuej leki obniżające cholesterol (statyny) powinien bezwzglednieu uzupełniac koenzym Q10, którego poziom niestety przy leczeniu statnynami znacznie spada. A ponieważ koenzym Q10 jest bardzo ważnym składnikiem jesli chodzi o prace serca jego supelemntacja jest szczególnie ważna dla osbób, które mają włączone statyny po przebyciu zawału mięśnia sercowego.

SUPLEMENTACJA W BORELIOZIE

Suplementacja w boreliozie w kolejności jej znaczenia:

–  probiotyki – są niezbędne głównie ze względu na intensywną terapię antybiotykami. Bardzo ważna jest ich jakość i to żeby miały odpowiednią ilość szczepów. Przy takiej natybiotykoterapii jaka wprowadzana jest w breliozie probiotyk jednoszczepowy na pewno nie pomoże.  Warto też pamiętać o prebiotykach, maślanie sodu, laktoferynie czyli wszystkim tym, co nam pomoże zregenerować śluzówkę jelit i sprawnie odbudowywać mikroflorę.

multiwitaminy – stosowane przez długi okres czasu. Zawsze pamiętamy, że witaminy muszą być w formie jak najbardziej dostępnej. Zwłaszcza, że wyniszczony antybiotykami układ pokarmowy nie będzie wchłaniał witamin i składników mineralnych tak jak u zdrowej osoby

koenzym Q10- 400mg dziennie

kwas R-ALA (alfa liponowy, tiooktanowy) – ułatwia wnikanie koenzymu Q10 do komórek, dawka ok 300mg ? 2x dziennie

kompleks witamin z grupy B  zwłaszcza jeśli występują neuropatie (tu nie tyle duża dawka ile dobra jakość). Osobiście zawsze polecam witaminy w formie zmetylowanej

witamina B12- bada się jej poziom i suplementuje w postaci metylkobalaminy. Czasami jest to agresywne leczenie pozajelitowe. Co do poziou witaminy B12 to niestety badanie krwi nie zawsze potwierdzi nam niedobór tej witaminy

magnez-  nie ma sensu badać jego poziomu we krwi, ponieważ jest jonem wewnątrzkomórkowym. Do objawów niedoboru należą skurcze mięśniowe, nadpobudliwość mięśnia sercowego, słaba żywotność i nawracające sztywnienie mięśni. Czasami suplementacja wprowadzana jest dożylnie.

– niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe NNKT

czynnik NT (NT faktor) zwiększa poziom energii produkowany prze Research Nutritional. Osobiście nie spotkałam go jeszcze na naszym rynku na pewno prędzej czy później się pojawi 😉

 

Pozostałe:

– l-karnityna 1500-2000 mg dziennie z SAM-e  – 400mg  L karnityna znana jest głównie sportowcom, ale poleca się jej stosowanie praktycznie każdemu kto ma problemy z pamięcią i koncentracją, przyda się zwłaszcza tym, u których borelioza spowodowała zaburzenia tych funkcji

– zielona herbata – najczęściej w postaci wyciągu z zielonej herbaty, zależy nam na związku o bardzo silnych właściwościach przeciwutleniających (EGCG), nie chcemy natomiast dostarczać nadmiernej ilości teiny (kofeiny)

– Cordyceps (cordymax) –  działa antyoksydacyjnie, zwiększa aktywność dysmutazy nadtlenkowej

– reishi max – wyciąg z grzybów reishi, u pacjentów z mianem  NK CD57 poniżej 60. Jest jednym z nielicznych suplementów o tak dobrym działaniu wzmacniającym układ odpornościowy

– czynniki przekaźnikowe (tylko firma researched nutritional)

– glukozamina – przy objawach ze strony stawów

–  witamina C – wpływa pozytywnie na tkankę łączną

–  witamina D –  poziom powinien być powyżej 65, jeśli jest mniejszy suplementujemy D3. Wzmacnia odporności i jest niezbędna do prawidłowej syntezy serotoniny.

 

Jak widzicie nie jest tego mało – z jednej strony dobrze, bo mamy wiele produktów które mogą pomóc. Z drugiej strony trzeba bardzo mądrze dobierać suplementy bo jest to jednak spora ilość kapsułek do łykania nawet jeśli suplementujemy te najważniejsze…

 

Reishi i układ immunologiczny

Grzyby reishi znane jako ganoderma lucidum lub grzyby lingzi stosowane były w tradycyjnej medycynie chińskiej ze względu na ich właściwości przeciwutleniające, zwiększajace wrażliwośc insulinową i antynowotworowe. Można powiedzieć, że Reishi należą do tych suplementów, które działają na wszystko 😉 Ale to najważniejsze i udowodnione badaniami działanie to immunomodulacja czyli wzmacnianie a raczej regulowanie układu immunologicznego 😉

Grzyby reishi wzmacniają system odpornościowy kiedy jest osłabiony i wyciszają kiedy jest nadmiernie pobudzony. Niestety w przypadku chorób autoimmunologicznych ich suplementacja nie jest wskazana. W takiej sytuacji mogą nasilać autoagresywne działanie układu odpornościowego. Natomiast jeśli cierpimy na częste infekcje, osłabienie, chroniczne zmęczenie wtedy jak najbardziej grzyby lingzi mogą nam pomóc. Dziś już na pewno wiemy, że ganoderma wykazuje działanie antynowotworowe, które związane jest z aktywacją komórek NK (natural killers cells).  To działanie wykazuje przy długotrwałym stosowaniu  i wówczas zmniejsza ryzyko raka piersi, wątroby i prostaty. Suplementacja może być również wprowadzona jesli mamy problemy z bezsennością lub cierpimy na zespół przewlekłego zmęczenia.

Co nam daje suplementacja:

– działanie antynowotworowe (aktywacja komórek NK)

– przeciwbakteryjne

– przeciwwirusowo

– przeciwgrzybiczno

Oprócz tego Reishi regenerują komórki wątroby  i wzmacniają układ odpornościowy.

 

Chia pomoże w odchudzaniu?

Nasiona chia (szałwia chiszpańska) swoją popularność zdobyły wśród osób odchudzających się i tych, którzy dbają  o zdrowe odżywianie. Nasiona od lat są znane  i spożywane w Meksyku. Ich skład jest zróżnicowany i zależy od miejsca uprawy, jednak bez względu na to skąd pochodzą, nasiona zawsze  są dobrym źródłem białka, kwasów omega 3, kwasu alfa linolenowego i błonnika.

Badania dotyczące nasion chia skupiają się na ich wpływie na utratę tkanki tłuszczowej i regulację poziomu insuliny. Te największe badania dotyczące nasion chia pokazują, że aby wskazówka wagi drgnęła w dół trzeba przyjmować chia długotrwale. Szałwię hiszpańską można dodawać do sałatek, deserów ale na efekt będzie trzeba jednak trochę poczekać. Chia w zdrowej diecie jak najbardziej ale nie traktowałabym jej jak cudownego środka odchudzającego. Zdecydowanie polecam jednak dla wszystkich osób z insulinoopornością i tych, którzy chcą trochę wzbogacić dietę w błonnik 🙂

 

Co nam daje:

– reguluje profil lipidowy

– wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej

– dostarcza błonnika i kwasów omega 3, kwasu alfa linolenowego

– reguluje poziom insuliny

SPIRULINA

Popularna w ostatnim czasie spirulina to jednokomórkowa alga.

Ze względu na dużą zawartość białka (60-70% suchej masy!!) jest ciekawym produktem dla wszystkich, którzy mają go mało w diecie (np. dla wegan). Osobom nei jedzącym miesa jest polecana jako dobre źródło witaminy B12 jednak nie zawiera ona aktywnej formy witaminy B12 a jej analog. Niestety nie liczyłaym na to, że w znaczący sposób uzupełni jej niedobory. Spirulina dostarcza natomiast sporej ilości witamin (A, C, D, E, B1, B2, B3) i składników mineralnych (żelazo, wapń, potas, magnez, selen).  Ze względu na swoją wysoką wartość odżywczą zaliczana jest do żywności funkcjonalnej. Warto ją wprowadzać wtedy kiedy chcemy trochę wzbogacić naszą dietę. Przyda się w okresie kiedy intensywnie trenujemy (zwiększa wytrzymałość mięśni) lub kiedy nie odżywiamy się tak dobrze jak byśmy chcieli 😉 Głownym związkiem aktywnym jest fikocyjanobilina, która mimikuje działanie bilirubiny – hamuje oksydazę NADPH dzięki czemu działa przeciwzapalnie i przeciwutleniająco.

 

W skrócie – co nam daje spirulina:

  • dobre źródło białka
  • poprawia metabolizm glukozy i lipidów
  • detoksyfikacja (usuwa metale ciężkie)
  • wspiera odporność
  • reguluje cholesterol HDL/LDL
  • dobry wpływ na mikroflorę jelit
  • przeciwutleniająco i przeciwzapalnie (fikocyjanobilina)

 

Należy do suplementów bezpiecznych i nie ma większych przeciwwskazań do jej stosowania. Warto sprawdzać zawsze skąd pochodzi nasz suplement i czy ma niezbędne certyfikaty.  Badania wskazują, że może działać uczulająco dlatego bezpieczniej jest zaczynać od małych dawek. Spirulinę suplementujemy w ilości 1-8g zależnie od tego w jakim celu ją wprowadzamy.

– obniżenie cholesterolu – 1-8g

– wzrost masy mięśniowej – 2,5-7,5 g

-stłuszczenie wątroby – 4,5 g dziennie