Magnez różne formy różna biodostępność

Na rynku jest bardzo dużo preparatów magnezu i cały ogrom sprzecznych informacji co do ich wchłaniania. Dlatego krótki wpis o magnezie w suplementach 🙂

Warto wspomnieć, że niedobór magnezu dotyczy krajów rozwiniętych i wydaje mi się, że może mieć duży związek ze stresem 😉 Jak to zwykle bywa jedno nakręca drugie tzn w stresie potrzebujemy więcej magnezu z kolei jeśli mamy niedobór to jesteśmy bardziej podatni na stresy.. ot i mamy ślepy zaułek

Magnez bierze udział w tylu reakcjach enzymatycznych, że ciężko w dwóch zdaniach napisać o tym jak działa i dlaczego jest tak ważny. Na pewno problemy z ciśnieniem, insulinooporność i choroby serca są tymi jednostkami chorobowymi, w których warto zwrócić uwagę na suplementację.

Dawkowanie

  • organizm wchłonie tyle magnezu ile potrzebuje więc nie ma sensu suplementowanie go w mega dawkach „na zapas” no chyba, że mamy znaczne niedobory. Pamiętajmy, że suplementowany w dużych dawkach może powodować sensacje żołądkowo-jelitowe
  • standardowe dawki w supelemntacji to 200-400mg

FORMY KTÓRE WARTO SUPLEMENTOWAĆ:

Cytrynian magnezu

Najpopularniejszy związek magnezu. Wchłania się bardzo dobrze, w ok 90%

 

Jabłczan magnezu

Przyswajalność zbliżona do cytrynianu magnezu. Kwas jabłkowy jest kwasem owocowym, składnikiem enzymów biorących udział w syntezie ATP. Dla osób przepracowanych i przemęczonych jabłczan jak najbardziej 🙂

 

Chelat magnezu: glicynian/lizynian magnezu

Najbezpieczniejsza postać magnezu jeśli mamy znaczne niedobory i musimy go suplementować dłużej. Wchłaniany jest w innych obszarach jelita niż pozostałe formy magnezu i badania pokazują, że  jest od nich bezpieczniejszy pod kątem występowania biegunek.  Jest jedną z najlepiej wchłanianych postaci.

 

Taurynian magnezu

Taurynian jest dobrym wyborem dla osób z wrażliwym układem pokarmowym, ta forma magnezu nie powoduje biegunek. Tauryna wiąże kwasy żółciowe tworząc sole i zwiększając ich rozpuszczalność, a wiec docelowo poprawia trawienie tłuszczy. Taurynian jest łatwo wchłaniany ale nieco mniej niż jabłczan czy cytrynian.

 

L treonina magnezu

Wstępne badania wskazują, że ta forma suplementacji powoduje wzrost poziomu magnezu w mózgu. Bardziej niż pozostałe formy wspomaga uczenie się i zapamiętywanie. Ma dużą biodostępność niestety jest też koszmarnie drogi.

SUPLEMENTY GORZEJ PRZYSWAJANE:

Węglan magnezu

W połączeniu z kwasem solnym zmienia się w chlorek magnezu. Działą zobojętniająco na kwas solny więc ta postać nie koniecznie jeśli mamy źle zakwaszony żołądek. Wchłania się w ok 30%

Węglan magnezu jest kolejną popularną biologiczną formą magnezu, która faktycznie zmienia się w chlorek magnezowy, gdy zmiesza się z kwasem solnym w naszych żołądkach.

 

Chlorek magnezu

Zawiera niewielką ilość jonów magnezu, ze względu na wolne wchłanianie podobnie jak tlenek nie jest polecany osobom z biegunkami i wzdęciami. Chlorek magnezu jest za to świetną alternatywą dla suplementacji doustnej – można go bowiem stosować do kąpieli magnezowych 🙂

 

Siarczan magnezu

Podobnie jak chlorek może być stosowany w postaci kąpieli magnezowych. Siarczan znany jako sól Epsom stosowany jest zarówno zewnętrznie w postaci kąpieli/olejków magnezowych jak i doustnie. W supelemntacji doustnej może powodowac podobnei jak chlorek biegunki

 

Tlenek magnezu

Bardzo słabo się wchłania (4-5%) więc nie jest najlepsza postacią do suplementacji

 

Asparaginian magnezu i glutaminian magnezu

Magnez w połączeniu z kwasem askorbinowym, wchłania się dobrze. Jedynym minusem jest to, że kwas asparaginowy w dużych dawkach może uszkadzać neurony. Kwas asparginowy wpływa na transport wapnia do mózgu. W ilości odpowiedniej będzie poprawiał pamięć i koncentrację w zbyt dużej doprowadzi do uszkodzenia komórek mózgu.

Z kolei kwas glutaminowy (glutaminian) jest neuroprzekaźnikiem. W procesie dekarboksylacji kwasu glutaminowego wytwarzany jest neurotprzekaźnik GABA.

Glutaminian ma kluczowe znaczenie w procesie zapamiętywania i to bardzo dobrze. Niestety neuroprzekaźniki wymagają równowagi i zarówno nadmiar jak i niedobór powodują bardzo poważne konsekwencje. Nadmiar kwasu glutaminowego podobnie jak kwasu asparaginowego prowadzi do uszkodzenia komórek nerwowych.

Warto wspomnieć, że w żywności mamy całkiem duże ilości glutaminianu sodu i nie sądzę żebyśmy potrzebowali jego suplementacji 😉

KĄPIELE, OLEJKI MAGNEZOWE

ALTERNATYWA DLA TRADYCYJNEJ SUPLEMENTACJI 🙂 

Kąpiel magnezowa i moczenie stóp w roztworze magnezu

  • do moczenia stóp używamy roztworu 15% – rozpuszczamy 250g chlorku magnezu w 2-3 litrach wody podgrzanej do ok 50 st C (gorąca ale na tyle że nie parzy) – czekamy az roztwór trochęostygnie i moczymy stopy ok 10 minut
  • kąpiel – powinna trwać ok 30 minut, zależnie od ilości wody rozpuszczamy ok 2-3 szklanek chlorku magnezu

 

Olejek magnezowy

– 100g chlorku magnezu lub siarczanu magnezu (sól Epsom)

– 100ml wody destylowanej

– buteleczka do rozpylania

Wodę podgrzewamy w garnku. W szklanje misce umieszczamy magnez i zalewamy gorąca wodą, mieszamy aż magnez się rozpuści i zostawiamy do ostudzenia. Przelewamy do pojemniczka z rozpylaczem.

 

Mała uwaga – skóra różnie reaguje na kąpiel jak równiez na spryskiwanie oliwką – więc na początku ostrożnie, może trochę piec i szczypać jesli mamy wrażliwą skórę

 

 

literatura:

https://examine.com/supplements/magnesium/

http://www.magnesium.ie/transdermalmagnesium.pdf

http://www.mgwater.com/transdermal.shtml

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15080493

 

SAMe coś dla wątroby, stawów i mózgu

SAMe to substancja stosowana jako suplement już od 1952 roku, nie jest więc czymś co dopiero pojawiło się na rynku ale dziś coraz więcej mówi się o nim w kontekście zaburzeń metylacji.

S adenozylo L metionina powstaje z metioniny (aminokwasu) kiedy cząsteczka ATP (którą znamy zapewne z lekcji biologii jako nośnik energii;) ) przekazuje swoją grupę adenozylową. To co nas interesuje to to, że SAMe jest donorem grup metylowych i bierze udział w bardzo ważnym i złożonym procesie metylacji.

Zaburzenia metylacji

 

SAMe jest niezbędna do prawidłowej syntezy serotoniny, dopaminy, noradrenaliny i adrenaliny a także melatoniny. Te wszystkie neuroprzekaźniki decydują nie tylko o naszym samopoczuciu ale praktycznie o całym funkcjonowaniu – od snu, poprzez nastrój, pamięć, koncentrację aż po motywację do działania lub jej brak. W zasadzie wszystko to co czujemy i robimy w pewnym sensie zależy od prawidłowego poziomu tych substancji. I oczywiście działa to w obie strony – do ich zaburzeń bardzo często doprowadzamy niestety sami (nie dosypiając, stresując się, siedząc nocami przy komputerze)

SAMe przekazuje grupy metylowe potrzebne do metylacji DNA, który to proces wpływa na jego ekspresję. To oznacza, że SAMe może wpływać zarówno na funkcje jak i na budowę DNA, RNA i histonów.

W czym może nam pomóc SAMe:

wpływa na nastrój (prawidłowy poziom serotoniny, dopaminy) – można go stosować pomocniczo w leczeniu depresji

wpływa na tolerancję stresu (niezbędna do prawidłowego poziomu noradrenaliny i adrenaliny) – co jest bardzo istotne w sytuacjach zaqgrożenia życia – np podczas wypadku adrenalina pozwala nam na lepszą koncentrację, skupienie, trzeźwe myślenie a  jednocześnie ratuje życie chociażby poprzez wpływ na układ krążenia (puls, ciśnienie) dzięki czemu nie wykrwawiamy się przy zranieniu

reguluje sen (melatonina)

– wpływa na prawidłowa budowę błon komórkowych (synteza fosfatydylocholiny)

– może zmniejszać ból i wspomagać leczenie RZS – hipometylacja DNA na pewno obserwowana jest u chorych, ale potrzeba więcej badań żeby potwierdzić korzystne działanie SAMe w tym schorzeniu

regeneruje wątrobę – wpływa na metabolizm hepatocytów (komórek wątroby) regulując ich syntezę, wzrost i obumieranie. Może chronić przed toksycznym działaniem alkoholu a jego poziom jest znacznie obniżony u osób z wirusowym zapaleniem wątroby.

Ponadto niedobór SAMe może przyczyniać się do powstawania depresji, schizofrenii i autyzmu. Mnie najbardziej zastanawia to dlaczego teraz tak wiele osób ma problem z zaburzeniami metylacji. Okazuje się, że stres, leki i różne czynniki środowiskowe powodują zmiany w poziomie RNA histonowych. A to oznacza, że te czynniki poprzez proces metylacji mogą wpływać na strukturę i funkcjonowanie mózgu.

Dawkowanie i efekty uboczne:

– dawka toksyczna SAMe to 1600mg/dzień

– efekty uboczne stosowania – u osób z depresją dwubiegunową zaobserwowano, że może zwiększyć prawdopodobieństwo przejścia z fazy depresyjnej w maniakalną (możliwe, że spowodowane jest to wzrostem syntezy serotoniny, która u osób z jej długim niedoborem da efekt „przedawkowana”). Do efektów ubocznych zalicza się lęk, suchość w ustach, bezsenność, potliwość, zaburzenia jelitowe, zawroty głowy, zmniejszenie łaknienia – czyli znów objawy, które wskazują na nadmiar serotoniny. Dodam tylko, że badania nad efektami ubocznymi dotyczyły osób z depresją.

 

Literatura:

http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_6_2011/Krzystanek139_Psychiatria_Polska_6_2011.pdf

 

Żelazo, czerwone krwinki, ferrytyna – co warto wiedzieć sprawdzając wyniki

 

 Zaczniemy może od erytrocytów czyli czerwonych krwniek 

Ponieważ są odpowiedzialne za transport tlenu ich niski poziom nie pozwala na prawidłowe dotlenienie organizmu. Każdy kto miał anemię i doświadczył drętwienia kończyn ale również problemów ze zmęczeniem, pamięcią i koncentracją wie co oznacza nieprawidłowe utlenienie organizmu 🙂 Kilka podstaw dotyczących czerwonych krwinek

  • żyją ok 120 dni
  • powstają w szpiku kostnym
  • do ich rozwoju niezbędne  są: żelazo, witaina B12 i kwas fliowy (wit. B9)

 

Wysoki poziom RBC – przyczyną mogą być:

– czerwienica prawdziwa

– niedokrwienie tkanek  związane np. z przebywaniem na dużych wysokościach, sportem wyczynowym, nabytą lub wrodzoną wadą serca, niektórymi chorobami płuc, tętniakiem tętniczo-żylny

– czasami również niedokrwienie związane z zatorami, zakrzepicą

– choroby szpiku kostnego (to w nim powstają czerwone krwini)

– problem z nerkami i zwiększone wytwarzanie erytropoetyny, związane np. z wodonerczem, torbielowatością nerek lub nowotworem

 

Niski poziom:

– anemia – niedobór żelaza, B12 lub kwasu foliowego. Albo też niedobór wszystkich tych składników jednocześnie….

Przy ocenie  niedoboru kwasu foliowego i witaminy B12 pomocne są wskaźniki czerwonokrwinkowe (MCV, MCH, MCHC) które najczęściej są wtedy wysokie  w przeciwieństwie do niedoboru żelaza, przy którym najczęściej MCV, MCH, MCHC są niskie

– krwawienia – moga to być krwawienia wewnętrzne (np. z przewodu pokarmowego) ale również mięśniaki macicy, obfite miesiączki, endometrioza

– rozpad erytrocytów związany z autoagresją lub pod wpływem działania chemii (np. środki chemiczne używane w pracy)

– 3 tyrmestr ciąży

– przewodnienie

 

Hemoglobina

To czerwony barwnik w krwinkach, kóry skałda sie z 4 grup hemowych zawierajacych 4 cząsteczki żelaza.

Przyczyny niedoboru i nadmiaru hemoglobiny są bardzo zbliżone do opisanych powyżej  zaburzeń poziomu erytrocytów.

Na jej obniżenie mogą wpływać niektóre leki (kwas acetylosalicylowy, antybiotyki zawierające erytromycynę, niektóre leki uspokajające, fenobarbital). Na jej nadmiar mogą  wpływać leki odwadniające (furosemid) jak również niektóre leki psychotropowe.

 

Żelazo

Tak jak wspomniałam wyżej jest składnikiem hemoglobiny. Wraz z pożywieniem dostarczamy żelazo III wartościowe, które w żołądku zmieniane jest do II wartościowego. Po połączeniu z białkiem w jelicie cienkim wchłania się w postaci ferrytyny.

Żelazo magazynujemy w wątrobie, śledzionie i szpiku kostnym  w postaci ferrytyny

Nadmiar żelaza:

  • hemochromatoza – występuje rzadko, ale jeśli pozostałe wskaźniki również nas niepokoją wówczas warto zrobić badanie genu HFE, które wykluczy to schorzenie
  • często nadmiar żelaza może paradoksalnie być związany z anemią – spowodowaną niedoborem witamin z grupy B (B12 i kwas foliowy) lub niedoborem samego żelaza. W takmi przypadku badamy zapasy żelaza czyli ferrytynę (opisana poniżej)

Niskie żelazo:

  • anemia  najczęściej związana z jego zbyt małą jego ilością w diecie (warto wspomnieć, że najlepiej wchłania się żelazo hemowe bo w ok 20%, niehemowe to zaledwie 5% wtedy warto łączyć je z witaminą C żeby zwiększyć przyswajalność)
  • może być związany z krwawieniami – obfitymi miesiączkami, nadżerkami w jelitach, krwawieniami w obrębie przewodu pokarmowego

 

Jeśli mamy nadmiar lub niedobór żelaza – żeby dobrze diagnozować takie wyniki sprawdzamy poziom transferryny i  ferrytyny – czyli białek, które pozwalają na transport i magazynowanie żelaza.

 

Ferrytyna

Ferrytyna pozwala na magazynowanie żelaza w wątrobie i pokazuje nam jego zapasy. Ponieważ jest białkiem ostrej fazy jej wysoki poziom może oznaczać, że chorujemy przewlekle.

Wysoka feryrytna + niskie żelazo i niska transferyna

  • choroby autoimmunologiczne – RZS, hashimoto,
  • uszkodzenie wątroby (która jest magazynem ferrytyny)
  • uszkodzenie śledziony
  • przedawkowanie żelaza w suplementacji lub po transfuzji krwi
  • anemia megaloblastyczna, aplastyczna, hemolityczna
  • choroby zakaźne
  • choroby nowotowrowe

Niska ferrytyna + niskie żelazo

  • oznacza anemię – sprawdzamy jeszcze transferynę i wskaźniki czerwonokrwinkowe. Różnicujemy anemię na podstawie dalszych wyników i szukamy oczywiście przyczyny a nie tylko zaleczamy żelazem

Niska ferrytyna + wysokie żelazo

  • Nadmiar żelaza i niedobór ferrytyny może oznaczać, że mamy anemię –  niedobór żelaza i/lub witaminy B9 i B12. Często niedobór tych dwóch ostatnich widać również w morfologii krwi (wysoki poziom wskaźników MCV, MCH i MCHC)

 

Jeśli więc chcemy dokładnie sprawdzić czy mamy anemię warto zawsze sprawdzać żelazo, ferrytynę, transferynę, czerwone krwinki, wskaźniki MCV, MCH, MCHC i jeśli to konieczne zbadać również gen HFE.

Zwłaszcza, że czasem nadmiar żelaza oznacza jego niedobór i obniżenie żelaza w diecie może być w tym przypadku szkodliwe. Podobnie jak większość witamin i składników mineralnych ciężko doprowadzić jest do nadmiaru żelaza spożywając je w diecie w postaci naturalnej. A o zgrozo takie zalecenia znalazłam chcąc zobaczyc jak interpretują inni wyniki wskaźnikó czerwonokrwinkowych. Raczej nie szukałabym przyczyny przeładowania żelazem w diecie.

W przypadku suplementacji żelazem podchodziłabym jednak bardzo ostrożnie ponieważ jego nadmiar działa pro-nowotworowo i może zwiększać ryzyko wystąpienia zawału. Przedawkowanie w suplementacji to już zupełnie inna kwestia i faktycznie mozemy przesadzić z ilością żelaza. Jak wspomniałam dmoze tez działac pronowotworowo co prawdopodobnie związane jest z reakcją:

jony żelaza + nadtlenek wodoru –> wolne rodniki nadtlenowe (hydroksylowy OH*)

 

I jak w każdym przypadku tak i tutaj w interpretacji naszych wyników –  szukamy przyczyny i drążymy temat 🙂

 

CHOLESTEROL – co suplementowac żeby jego poziom był dobry?

O tym jaki powinien być poziom cholesterolu i dlaczego warto sprawdzać frakcje przeczytacie tutaj:

CHOLESTEROL – nie taki zły?

 

Dodam, że wysoki poziom cholesterolu bardzo często pojawia się w przypadku zaburzeń pracy tarczycy. Zwłaszcza jesli mamy do czynienia z zaburzeniami profilu lipidowego u dzieci. Wtedy warto zbadać wskaźniki takie jak TSH, fT3, fT4 a czasami również przeciwcaiała anty TPo i anty TG.

 

 

Co suplementować jeśli mamy za wysoki poziom LDL i trójglicerydów lub nieprawidłowe proporcje HDL/LDL:

kwasy tłuszczowe omega 3 – stosunek kwasów omega3 do kwasów omega 6 powinien wynosić 1 do 2-4 a nie tak jak w większości przypadkó w naszej diecie 1 do 20 🙁 .

Dlaczego supelemntacja? dDlatego, że potrzebujemy ich całkiem sporo jeśli w nazym organizmie jest jakiś stan zapalny… Niestety z doświadczenia wiem, że w dzisiejszych czasach przeważnie jakiś mamy. Najczęściej sa to stany zapalne stawów lub choroby tarczycy. Kwasy omega 3 można dostarcyzć w diecie jedząc tłuste ryby (pod warunkiem, że mamy pewność że to dzikie ryby a nie ryby karmione paszą, które będa dostarczały zdecydowanie mniej kwasów tłuszczowych omega 3)

wyciąg z czosnku – allicyna zawart w czosnku wpływa na ragulację frakcji LDL/HDL

witamina B3 – niacyna również reguluje profil lipidowy. Moim zdaniem warto jednak wprowadzać kompleks w itamin z grupy B po to żeby w dłuższym czasie nie powodowac niedoboru pozostałych. Przede wszystkim witaminy z grupy B sa niezbędne do prawidłowej snyntezy neuroprzekaźników (czyli niezbędne dla regulacji wrażliwości na stres) a część z nich jest donorami grupy metylowej w procesie metylacji.

A co jeśli mamy za niski poziom cholesterolu?

Moze to świadczyć o:

  • „nieszczelnym” jelicie – zaburzeniach flory bakteryjnej i nieprawidłowościach w obrębie tzw tight junction czyli połączeń, które w zdrowym jelicie nie zapewniają szczelności…. zapewniają wybiórczą przepuszczalność – czyli wnika to co ma wnikać a nie wnika to co wnikać nie ma 😉

O tym co supelemntujemy w przypadku „nieszczelnych jelit” pisałam wcześniej w ogólnym zarysie sa to probiotyki (uwaga na jakość!!!), laktoferyna, maślan sodu czasami również L-glutamina

  • problemach z wątrobą – ponieważ wraz z jelitami jest odpowiedzialna za syntezę cholesterolu. Choroby wątroby będą miały wpływ na profil lipidowy.

Co suplementujemy w tym wypadku:

karczoch – zawiera cynarynę, która regeneruje komórki wątroby (hepatocyty)

SAMe – jedne z moich ulubionych suplementów, podobnie jak witaminy z grupy B wpływa również na prawidłową metyalcję, jest takze niezbędny do prawidłowej syntezy serotoniny, meltoniny, noradrenaliny i adrenainy

ostropest palmisty

 

Dodam również, że jesli ktoś przyjmuej leki obniżające cholesterol (statyny) powinien bezwzglednieu uzupełniac koenzym Q10, którego poziom niestety przy leczeniu statnynami znacznie spada. A ponieważ koenzym Q10 jest bardzo ważnym składnikiem jesli chodzi o prace serca jego supelemntacja jest szczególnie ważna dla osbób, które mają włączone statyny po przebyciu zawału mięśnia sercowego.

SUPLEMENTACJA W BORELIOZIE

Suplementacja w boreliozie w kolejności jej znaczenia:

–  probiotyki – są niezbędne głównie ze względu na intensywną terapię antybiotykami. Bardzo ważna jest ich jakość i to żeby miały odpowiednią ilość szczepów. Przy takiej natybiotykoterapii jaka wprowadzana jest w breliozie probiotyk jednoszczepowy na pewno nie pomoże.  Warto też pamiętać o prebiotykach, maślanie sodu, laktoferynie czyli wszystkim tym, co nam pomoże zregenerować śluzówkę jelit i sprawnie odbudowywać mikroflorę.

multiwitaminy – stosowane przez długi okres czasu. Zawsze pamiętamy, że witaminy muszą być w formie jak najbardziej dostępnej. Zwłaszcza, że wyniszczony antybiotykami układ pokarmowy nie będzie wchłaniał witamin i składników mineralnych tak jak u zdrowej osoby

koenzym Q10- 400mg dziennie

kwas R-ALA (alfa liponowy, tiooktanowy) – ułatwia wnikanie koenzymu Q10 do komórek, dawka ok 300mg ? 2x dziennie

kompleks witamin z grupy B  zwłaszcza jeśli występują neuropatie (tu nie tyle duża dawka ile dobra jakość). Osobiście zawsze polecam witaminy w formie zmetylowanej

witamina B12- bada się jej poziom i suplementuje w postaci metylkobalaminy. Czasami jest to agresywne leczenie pozajelitowe. Co do poziou witaminy B12 to niestety badanie krwi nie zawsze potwierdzi nam niedobór tej witaminy

magnez-  nie ma sensu badać jego poziomu we krwi, ponieważ jest jonem wewnątrzkomórkowym. Do objawów niedoboru należą skurcze mięśniowe, nadpobudliwość mięśnia sercowego, słaba żywotność i nawracające sztywnienie mięśni. Czasami suplementacja wprowadzana jest dożylnie.

– niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe NNKT

czynnik NT (NT faktor) zwiększa poziom energii produkowany prze Research Nutritional. Osobiście nie spotkałam go jeszcze na naszym rynku na pewno prędzej czy później się pojawi 😉

 

Pozostałe:

– l-karnityna 1500-2000 mg dziennie z SAM-e  – 400mg  L karnityna znana jest głównie sportowcom, ale poleca się jej stosowanie praktycznie każdemu kto ma problemy z pamięcią i koncentracją, przyda się zwłaszcza tym, u których borelioza spowodowała zaburzenia tych funkcji

– zielona herbata – najczęściej w postaci wyciągu z zielonej herbaty, zależy nam na związku o bardzo silnych właściwościach przeciwutleniających (EGCG), nie chcemy natomiast dostarczać nadmiernej ilości teiny (kofeiny)

– Cordyceps (cordymax) –  działa antyoksydacyjnie, zwiększa aktywność dysmutazy nadtlenkowej

– reishi max – wyciąg z grzybów reishi, u pacjentów z mianem  NK CD57 poniżej 60. Jest jednym z nielicznych suplementów o tak dobrym działaniu wzmacniającym układ odpornościowy

– czynniki przekaźnikowe (tylko firma researched nutritional)

– glukozamina – przy objawach ze strony stawów

–  witamina C – wpływa pozytywnie na tkankę łączną

–  witamina D –  poziom powinien być powyżej 65, jeśli jest mniejszy suplementujemy D3. Wzmacnia odporności i jest niezbędna do prawidłowej syntezy serotoniny.

 

Jak widzicie nie jest tego mało – z jednej strony dobrze, bo mamy wiele produktów które mogą pomóc. Z drugiej strony trzeba bardzo mądrze dobierać suplementy bo jest to jednak spora ilość kapsułek do łykania nawet jeśli suplementujemy te najważniejsze…