SIBO – zespół przerostu bakteryjnego

SMALL INTESTINAL BACTERIAL OVERGROWTH

 

Przerost flory bakteryjnej (SIBO) oznacza obecność w jelicie cienkim bakterii, które normalnie bytują w jelicie grubym. Czasami, chociaż dużo rzadziej, przerost dotyczy bakterii normalnie żyjących w jelicie cienkim ale w dużo mniejszych ilościach. Nie są to bakterie patogenne, ale znajdują się tam gdzie nie powinny lub jest ich za dużo  i powodują cały szereg dolegliwości, czasami bardzo uciążliwych i utrudniających życie.

Jelito cienkie nie jest korzystnym miejscem dla bakterii i w normalnych warunkach jest ich tam niewiele, tylko te najsilniejsze gatunki 😉 i w małych ilościach. Do jelita cienkiego trafia pokarm z żołądka, w którym produkowany jest kwas solny. To właśnie on jest taką pierwszą barierą chroniącą przed nadmiernym namnażaniem bakterii  (bakterie nie lubią kwasu, warto o tym pamiętać odkwaszając żołądek).

Oprócz kwasu solnego mamy jeszcze inne czynniki, które zapobiegają namnażaniu się bakterii:

– enzymy trzustkowe

– śluz pokrywający błonę jelita, zawierający immunoglobulię IgA

– wędrujący kompleks mioelektryczny MMC

– zastawkę krętniczo – kątniczą

Jeśli nasz układ pokarmowy sprawnie funkcjonuje to w jelicie cienkim nie powinny namnażać się bakterie, ani patogenne ani nawet te, które jak najbardziej chcemy mieć ? tyle że w jelicie grubym.

Spośród tych czynników najbardziej interesuje nas MMC (wędrujący kompleks mioelektryczny) oraz kwas solny. To właśnie zaburzenie tych dwóch czynników jest prawdopodobnie najczęstszą przyczyną SIBO. W zdrowym jelicie MMC pojawia się na czczo i wymiata resztki pokarmu i bakterie. Jeśli ten mechanizm nie zadziała mamy w jelicie pożywkę dla rozwoju bakterii.

PRZYCZYNA SIBO:

– wady anatomiczne – mnie tu zastanawia również diastasis recti ? czyli rozejście mięśni brzucha. W moim przypadku dolegliwości bardzo nasiliły się po ciąży. Wśród wymienianych są guzy jelita, uchyłki, stany po operacji.

– podeszły wiek – między innymi dlatego, że pogarsza się perystaltyka jelit, z wiekiem flora w jelicie grubym jest też uboższa  przez to częściej mamy zaburzenia wypróżniania, no i mamy też mniej kwasu..

– leki IPP odkwaszające żołądek (achlorhydria)

– zaburzenie wydzielania enzymów trzustkowych (np. niewydolność trzustki w mukowiscydozie)

– choroby autoimmunologiczne – wrodzony niedobór odporności, zaburzenia wydzielania sIgA, HIV. Działa to w obie strony ponieważ autoimmulogia wpływa na zaburzenia jelit a zaburzenia jelit zwiększają ryzyko wystąpienia chorób autoimmunologicznych.

– niedożywienie – również jakościowe (niedobory witamin, składników mineralnych!)

– wszystkie schorzenia, które wpływają na perystaltykę jelit: zaburzenia hormonalne, neuropatia cukrzycowa, choroby tarczycy

– stres – W tym przypadku chodzi o wpływ na zaburzenia flory jelitowej. Mówi się o tym, że traumatyczne przeżycia potrafią bardzo zredukować ilość baterii. Ale nie bez znaczenia jest tez zwykły, codzienny, przewlekły stres. Pamiętajcie, że podwyższony kortyzol wpływa na wydzielanie kwasu solnego i perystaltykę jelit.

–  celiakia

– niealkoholowe stłuszczenie wątroby, marskość wątroby

Najczęściej w jelicie cienkim  namnażają się bakterie:

-Lactobacillus

– Bacterioides

–  Clostridium

–  Streptococcus

–  Esherihia coli

– Staphylococcus

– Klebsiella pneumoniae

– Enterococcus spp

– Proteus mirabilis

Wydzielające wodór i najczęściej powodujące biegunki. W teście wodorowym – w badaniu oznacza się ilość wodoru w wydychanym powietrzu.

 

Czasami namnażają się archeony powodujące zaparcia. W teście metanowym oznaczana jest ilość metanu w wydychanym powietrzu.

Jest to ważne również w kontekście dalszego leczenia i wprowadzania probiotykoterapii. Obecnie uważa się, że bezpieczniej jest wprowadzać same Bifidobacterie, które są dość wrażliwe i bezpieczniejsze jeśli chodzi o zasiedlenie jelita cienkiego niż np. Lactobacillusy.

OBJAWY SIBO:

Spowodowane są wspomnianą powyżej produkcją gazów, które nie mają ujścia powodując wzdęcia i złe samopoczucie.

Najczęściej pojawiają się:

– wzdęcia

– gazy  – czasami brak gazów powodujący duże wzdęcia!!!  Jeśli gazy  powstaną w jelicie cienkim, daleko od końca układu pokarmowego –  wtedy będą się gromadziły i powodowały wzdęcia

– zaparcia lub biegunki – zależnie od tego co się namnożyło w naszym jelicie. Jeśli bakterie wówczas mamy biegunki, jeśli archeony zaparcia. Możemy tez mieć naprzemiennie biegunki i wzdęcia

– bóle brzucha

– odbijanie

– refluks

– ciężkość po posiłku, uczucie że wszystko zalega.

– złe samopoczucie

– problemy skórne

– przewlekle zmęczenie

– niedobory witamin i składników mineralnych

– astma

– niepokój, nerwice, depresje, zaburzenia wydzielania neuroprzekaźników

 

Co dzieje się kiedy nie zaleczymy SIBO:

– bakterie żywią się tym co my spożywamy, w dłuższej perspektywie SIBO prowadzi do niedoborów B12 i żelaza (anemia i wszelkie jej konsekwencje)

– bakterie produkują enzymy i metabolity, które uszkadzają mikrokosmki w jelicie. To zaburza produkcję enzymów trawiennych. W efekcie źle tolerujemy laktozę, sacharozę, poliole, oligosacharydy. Konsekwencją jest również gorsze wchłanianie  i niedożywienie jakościowe.

– rozszczelnienie jelita – przepuszczalność jelita powinna być selektywna. W przypadku SIBO do krwioobiegu mogą wnikać zbyt duże cząsteczki pokarmu, co zwiększa ryzyko alergii i chorób autimmunologicznych

– rozkład żółci  i tym samym zaburzenie emulgacji tłuszczu. To powoduje niedobory witamin A, D, E, K rozpuszczalnych w tłuszczach. Podczas rozkładu żółci powstają wolne kwasy żółciowe działające toksycznie na enterocyty (komórki jelita) i powodujące dalsze upośledzenie wchłaniania

– wnikanie do krwioobiegu bakterii – antygeny bakterii rozpoznawane jako endotoksyny ?mogą spowodować  atak układu immunologicznego i autoimmunizację

– produkcja neurotoksyny (amoniaku) podczas rozkładania białek przez bakterie

Amoniak w zdrowym organizmie rozkładany jest przez kwas alfa ketoglutarowy. Jeśli jest go za dużo działa toksycznie na układ nerwowy i wątrobę.

– produkcja neurotransmiterów – bakterie podobnie jak pasożyty są w stanie wytwarzać substancje podobne do naszych neurotransmiterów. Przez to wpływają na zachowanie i zaburzają nasze naturalne neuroprzekaźnictwo. Efektem mogą być stany lękowe, stany depresyjne i zaburzenia zachowania.

– wpływ na syntezę noradrenaliny z dopaminy – szczególnie w przypadku gatunku clostridium, który może spowalniać syntezę noradrenaliny. Wpływa to na pogorszenie tolerancji stresu i powstawanie zaburzeń związanych z niedoborem noradrenaliny.

 

Diagnostyka SIBO

SIBO badamy za pomocą wodorowego lub metanowego testu oddechowego.

Ważne jest żeby test był wykonywany w kierunku SIBO czyli z podaniem glukozy lub laktulozy. Podobne badanie wykonuje się w kierunku nietolerancji laktozy (przed badaniem podawana jest laktoza) lub fruktozy.

 

Badanie opiera się na podaniu glukozy lub laktulozy i pomiarze metanu lub wodoru w wydychanym powietrzu. Bakterie trawiąc cukier wydzielają wodór, archeony wydzielają metan.  Natomiast my nie wytwarzamy sami ani jednego ani drugiego

Pomiar robiony jest co 15 lub 20 minut. Wzrost wodoru  pomiędzy 90 a 120 minutą o 20 ppm w porównaniu z początkową wartością (pierwszy pomiar) oznacza SIBO. W przypadku metanu do diangozy SIBO wystarczy wzrost o 12 ppm w porównaniu z wartością początkową.

Pomiar powinien być wykonywany 3 godziny po to żeby uniknąć fałszywie dodatniego wyniku (jeśli wzrost nastąpi wcześnie a związany będzie z przyspieszonym pasażem i przejściem laktulozy do jelita grubego.

Ważne jest odpowiednie przygotowanie do badania – warto zapoznać się z wymaganiami jakie określa dane laboratorium. Przed badaniem musimy być na czczo (12godzin, niektóre ośrodki wymagają 14 godzin), dzień wcześniej nie jemy produktów silnie fermentujących  czy duz ej ilości fruktozy laktozy.

Badania nie robimy jeśli w ciągu ostatnich 6 tygodni mieliśmy wykonywaną kolonoskopię lub przeszliśmy w ciągu ostatnich 2-4 tygodni antybiotykoterapię.

Złotym standardem w diagnostyki SIBO jest pomiar ilości bakterii w treści jelitowej ? treść jelitowa pobierana jest sondą przez nos. Jednak jest to drogie i inwazyjne badanie dlatego rzadko się je przeprowadza.

 

 

Leczenie:

1) farmakologiczne –  antybiotykoterapia. Często stosowane są :

– metornidazol

–  rifaksyn (xifaxan) w połączeniu z neomycyną

–  xifaxan

– wankomycyna w leczeniu clostridium

Co do dawkowania nie wypowiadam się nie jestem lekarzem, natomiast przeglądając fora widzę duże zróżnicowanie odnośnie czasu podawania antybiotyku. Problemem jest również to, że choroba po przeleczeniu często nawraca.

2) Dieta

– SCD – dieta specyficznych węglowodanów

– dieta elementarna

– dieta low FODMAPS

– dieta GAPS

Najważniejsze ograniczenia w diecie:

– laktoza, gluten

– skrobia

– błonnik i prebiotyki FOS (fruktooligosacharydy), inulina, guma arabska, korzeń cykorii, karczoch, mniszek lekarski, czosnek, por, cebula, szparagi

W pierwszym etapie ogranicza się również: selera, brukiew, kawę, alkohol, mleka roślinne, surowe warzywa i owoce

 

Leczenie ziołami:

– mięta pieprzowa

– piołun

– olej z oregano – 150mg dziennie

– allicyna ? wyciąg z czosnku

– berberyna

– koci pazur

 

Więej informacji znjdziecie tu:

www.siboinfo.com

Zespół przerostu flory bakteryjnej jelita cienkiego a zespół jelita nadwrażliwego ? Joanna Gąsiorowska, Mieczyslawa Czerwionka ? Szaflarska

blog: „naczynia połączone”

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *