SUPLEMENTACJA W HASHIMOTO

Wcześniej pisałam już o podstawowej diagnostyce i badaniach  na końcu artykułu podam linki – tam znajdziecie podstawowe informacje na temat tarczycy 🙂

Dziś poruszę temat suplementacji i zwróćcie uwagę, że jest to wspomaganie NIE TYLKO TARCZYCY ale całego organizmu, bo nie jest to przecież choroba dotycząca tarczycy

W przypadku Hashimoto najczęściej zajmujemy się 4 obszarami:

– tarczycą

– nadnerczami

– układem pokarmowym (jelita, dobrze zakwaszony żołądek)

– układem odpornościowym

 

Pisząc o układzie pokarmowym mam na myśli  odpowiednie zakwaszenie żołądka (zaburzenia w obrębie śluzówki żołądka pogarszają wchłanianie witaminy B12 i innych witamin z grupy B) i prawidłową florę bakteryjną jelit

Oprócz tych podstawowych kwestii znaczenie może mieć również:

– gospodarka hormonalna – u kobiet wahania poziomu estrogenu mogą mocno wpływać na pracę tarczycy. Można zaobserwować, że często choroby tarczycy ujawniają się w ciąży, po porodzie i w okresie menopauzy co jest związane z fluktacją estrogenu

– wahania poziomu glukozy – insulinooporność, hipoglikemia rekatywna, cukrzyca wpływają na oś podwzgórze-przysadka-tarczyca. Gwałtowne zmiany poziomu glukozy wiążą się z produkcją kortyzolu, są stresem dla naszego organizmu i mogą w dłuższej perspektywie wpływać na zaburzenia pracy przysadki i wyczerpanie nadnerczy.

SUPLEMENTACJA DLA TARCZYCY

Co jest niezbędne do konwersji T4 w T3:

jod – niedobór jodu zwiększa konwersję T4 w T3 i zmniejsza degradację T3. W początkowych fazach suplementowania może dawać niewielkie podwyższenie T3, która może być w wynikach odczytana jako nadczynność tarczycy

Niestety na tarczycę wpływa niekorzystnie zarówno nadmierna jak i zbyt mała ilość jodu, więc z suplementacją bardzo ostrożnie. W początkowej fazie suplementacji daje często spadek przeciwciał, stosowany dłużej może znacznie obniżać aktywność tarczycy. Pamiętajcie żeby suplementację jodu łączyć z selenem, który zmniejsza jego toksyczność. Dla jego absorpcji ważny jest również odpowiedni poziom magnezu.

selen – niezbędny do syntezy dejodynaz, które są odpowiedzialne za przetwarzanie T4 w formę aktywną T3. U osób z Hashimoto stosuje się dawki 80-200mcg selenu uzyskując  spadek przeciwciał anty TPO. Warto najpierw zapoznać się ze wszystkimi za i przeciw suplementacji, ponieważ suplementacja dużych dawek zwiększa ryzyko niektórych schorzeń.

Więcej o suplementacji selenem:

SUPLEMENTACJA SELENEM

 

witamina E – zwiększa wchłanianie selenu

cynk – warto łączyć z suplementacją selenem, jesli macie problemy z żołądkiem cynk jest niestety dość „cięzki” i może dawać na początku nieprzyjemne objawy (uczucie ciężkości, mdłości). Standardowe dawki w suplementach to 15mg, 30 czasami 50mg.

witamina D3 – niski poziom pogarsza pracę tarczycy. W Polsce sporo osób ma niedobory D3 ze względu na to, że jest ona syntetyzowana pod wpływem działania promieni słonecznych. Warto przed sulementacją zrobić badanie 25OHD3 żeby wiedzieć z jakiego poziomu startujemy 😉

witamina K2 i witamina A – po to żeby bezpiecznie suplementować witaminę D3 – zwłaszcza jesli przyjmujemy duże dawki

żelazo – niski poziom żelaza (badamy ferrytynę , morfologię z rozmazem i poziom żelaza) wpływa bardzo mocno na prace tarczycy!  Żelazo możemy dostarczyć w diecie jedząc podroby, czerwone mięso, jajka. Czasami żeby zwiększyć jego poziom musimy zadbać o żołądek i jelita bo problemem nie jest jego mała ilość w diecie tylko złe wchłanianie. Ja bardzo sobie cenię laktoferynę w suplementacji –  pomaga wchłaniać żelazo a jednocześnie zmniejsza jego ilość dostępną dla bakterii chorobotwórczych ( podwójna korzyść 😉 )  Warto również zabezpieczyć ilość witamin z grupy B w diecie i/lub suplementacji, szczególnie witaminy B6 (w postaci P5P)

EPA/DHEA – działają przeciwzapalnie. Wspomagająco zwłaszcza jeśli występuje u nas tzw mgła mózgowa. Działają korzystnie na neuroplastyczność mózgu

glutation – oraz wszystko to co poprawia syntezę glutationu czyli SAMe, trimetyloglicyna, witamina MTHF, witamina B6, metylkobalamina, witamina C.

Glutation jest silnym antyoksydantem, warto jednak zadbać o to żeby nasz organizm sam go wytwarzał (dla zainteresowanych tematem pisałam już wcześniej o metylacji)

 

SUPLEMENTACJA dla pozostałych 3 obszarów:

– probiotyki – uszczelniają barierę jelitową, zwłaszcza dla tych osób, które mają problemy z pracą jelit i są pewne, że mają zaburzoną florę bakteryjną

– astragalus

– echinacea (jeżówka)- wspiera układ odpornościowy

– grzyby maitake

– lukrecja (przy okazji dobra na pasożyty)

– melisa

– żeń szeń syberyjski

– magnez

– witaminy z grupy B (pamiętajcie o odpowiedniej postaci!)

– ashwaganda

– L-karnityna

– kurkumina

– zielona herbata

Warto adresować suplementację zależnie od tego co dzieje się w Waszym organizmie. Jeśli macie problem z jelitami wtedy probiotyki, jeśli to nadnercza wtedy bardziej adaptogeny. Są również suplementy celowane zależnie od tego, które ramie układu immunologicznego Th1 czy Th2 chcemy stymulować.

Źródła:

Natural Treatment Solutions for Hyperthyroidism and Graves’ Disease 2nd Edition – dr Eric Osansky

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *